„To dzieło, które prowokuje do myślenia i odczuwania.”
Jak wygląda chwila, w której decydujemy się wybrać zło? Co dzieje się w momencie, gdy przekraczamy granicę – i co pozostaje później? Obraz Narodziny grzechu nie udziela prostej odpowiedzi. Zaprasza raczej do podróży w abstrakcyjne rejony ludzkiej natury, refleksji nad samym aktem przekroczenia i śladami, jakie w nas pozostawia.
Spokój, harmonia i niewinność ujęte w subtelne błękity i róże oddziela od mrocznych, głębokich tonów niebieskości i czerni pęknięcie w odcieniu pulsującej, intensywnej czerwieni – wyobrażony moment przekroczenia granicy. Ta dynamiczna forma, którą nazwałem grzechem, symbolizuje pokusę i jej konsekwencje.
Chropowata, pełna gwałtownych pociągnięć faktura farby ma oddać dramatyzm i wewnętrzne rozdarcie, jakie towarzyszą takim „narodzinom”. Ten obraz to nie tylko dekoracja, to punkt wyjścia do głębokich rozmów.