„Malarska opowieść o harmonii, wyciszeniu i o tym, jak woda potrafi odbijać nastrój chwili.”
Lustro zmierzchu zatrzymuje w czasie cichy, spokojny moment końca dnia nad wodą. Tafla jeziora staje się tutaj lustrem dla fascynującego spektaklu, który rozgrywa się na niebie. Dogasające słońce powoli usuwa się za horyzont, oddając pole gęstniejącym chmurom.
Obraz skupia się na kontraście między ciepłym, złotym światłem zachodzącego słońca a chłodniejszymi, fioletowymi i błękitnymi tonami wyżej na niebie i w wodzie. Gęste, soczyście zielone trzciny na pierwszym planie dodają kompozycji intymności i sprawiają, że odbiorca naprawdę czuje, jakby był w tym konkretnym miejscu. To malarska opowieść o harmonii i wyciszeniu, a także o tym, jak woda potrafi odbijać nie tylko kolory, ale też ukazywać nastrój chwili.